czwartek, 6 czerwca 2019

Odcinek 88 Koniec

Tak oto kończy się moja około trzyletnia przygoda z rysowaniem komiksu z Kleksem, postacią stworzoną przez moją ulubioną autorkę lat szczenięcych, Szarlotę Pawel. Rysowanie tego komiksu było swego rodzaju hołdem złożonym jej twórczości oraz przenosiło mnie w beztroskie czasy kiedy zaczytywałem się w historyjkach z Jonką, Jonkiem i Kleksem. Powstawał całkiem dla zabawy. Rysowałem go dla siebie.W miarę możliwości i czasu wolnego. Po pracy, przed pracą.Czasem w trakcie.Mój komiks nie miał konkretnego scenariusza. Trzy lata temu miałem tylko początek i zakończenie z grubsza obmyślone. Cała reszta powstawała na bieżąco i pewnie znalazło się w tej historii masę błędów niespójności. Za które przepraszam.Z Kleksem na razie się żegnam, ale nie na zawsze. Teraz dam szansę innym moim projektom,które leżały sobie gdzieś na boku.
P.S.
i najważniejsze to scenariusz.Tak w wywiadach powtarzała
S.P. Szarlota Pawel.

2 komentarze:

  1. Ten komiks super, może by tak Ongrys wydał drukiem?
    Prosimy o dokończenie drugiego komiksu z tajemniczym Kleksem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ongrys by załatwił formalności,to nie widzę przeciwwskazań. Co do drugiego komiksu, to musiałem zakończyć ten żeby wziąć się za drugi. W pewnym momencie rysowanie dwóch komiksów jednocześnie stało się nieco ee...kłopotliwe.

      Usuń