środa, 22 listopada 2017

Spotkanie w górach

W ostatnim czasie zajął mnie taki projekt i na greckie przygody niebieskiego koleżki nie starczyło jakoś czasu i chęci(wstęp jest i zakończenie.Środek biała plama). Podczas jesiennych, górskich wędrówek urodził mi się ten oto twór.Oto robocze plansze tych rozkmin.Mogą wystąpić niepoprawne treści...





sobota, 11 listopada 2017

Dużo zdrowia i radości !

Po wielu bezsennych nocach i miesiącach  udało mi się w końcu obejrzeć odcinek kanalowy poświęcony Szarlocie Pawel. Gdyby nie jej twórczość,nie zainteresował bym się pewnie komiksem wcale.To znaczy gdyby moja kuzynka tak zaciekle nie broniła komiksu z Jonką,Jonkiem i Kleksem,co wzbudziło moją ciekawość i postanowiłem tym bardziej wydrzeć jej go z rąk.Miałem wtedy chyba z dwa lata i wszystko wtedy w moich rękach obracane zostawało w strzępy.Po za tym komiksem, jak się okazało. Te kolory,kreska.Kupiła mnie na Amen.Powtórzę za wieloma przede mną:myślałem,że Kleksa rysuje Paweł Szarlota! Do dzisiaj w różnych komentarzach nawiązujących do wyżej wymienionej przewija się ten sam zwrot:"Zawsze myślałem,że to rysował PAWEŁ SZARLOTA". Z resztą sama Pani Eugenia zwraca na to uwagę w filmie,że na spotkaniach z jej udziałem spodziewano się właśnie Pawła Szarloty,a nie rysowniczki,Szarloty Pawel! Może jestem niedoukiem odnośnie komiksu polskiego,ale wydaje mi się,że przed Eugenią Szarlotą Pawel-Kroll nie mieliśmy w naszym kraju rysowniczek parających się tym komiksowym fachem.Nie,nie mieliśmy. Dzisiaj to co innego.Płeć piękna rozkwitła nam na komiksowym poletku.Wymienić wszystkich nie sposób:Krztoń,Babis,Witerscheim,Wróbel...Niemczyk!
Ja osobiście dziękuję Pani Szarlocie za wspaniałe komiksy z udziałem jej bohaterów J.J.K,bo właśnie te historie,a nie inne o latających menach w trykotach wryły mi się mocno pod skórę.W epilogu filmu bohaterka wspomniała jeszcze,że jak tylko zdrowie jej na to pozwoli i wróci do siebie czekają na nią sztalugi i wróci do rysowania i malowania. Szczerze jej tego życzę!

sobota, 28 października 2017

Kleks 1974/2017

Pierwsze pojawienie się Kleksa w Świecie Młodych z 1974 roku.Większość historyjek Szarlota Pawel narysowała od nowa do wydania albumowego. Tamten najwcześniejszy Kleks z ŚM był drukowany,zdaje się, w czerni i bieli.Chciałem zawsze zobaczyć jak by to wyglądało w kolorze. No i się doczekałem.


"14 maja 1974r.(Nr 39), na łamach Świata Młodych narodził się Kleks - postać, która przez następne 18 lat w wielu komiksach towarzyszyła czytelnikom ŚM. Na początku nie przypominał on amatora atramentu, którego większość zna z wydań albumowych. Był niski i gruby, a na głowie miał trzy czułki, co zbliżało go bardziej do kosmity. Jego wygląd ewoluował przez następne lata, i dopiero na początku lat 80-tych przybrał ostateczny kształt. Także Jonka i Jonek z 1974r., to dopiero wczesne wersje, które tak jak Kleks przeszły sporą ewolucję.
Pierwsze przygody ze Świata Młodych, to pierwowzory historyjek wydanych w albumie "Przygody Jonki, Jonka i Kleksa cz. 1-2". Są to "Poznajmy się", "Niech żyje wyobraźnia" - w tej historyjce w przeciwieństwie do wydania albumowego nie pojawia się postać Kleksa, "Świetny pomysł", "Wyprawa na wyspę uśmiechu", "Uroki telepatii". Jedynie ostatni odcinek ze Świata Młodych, w którym Jonka, Jonek i Kleks jadą w góry na obóz harcerski, nie doczekał się wydania w albumie."